I am your echo

W Warszawie umówiłam się na zdjęcia z Karoliną, i pomimo bardzo silnego wiatru wyszło nam trochę fajnych kadrów. Lubię ostatnio takie miejskie portrety i cieszę się, że w końcu pogoda na tyle się ustabilizowała że można bez problemu korzystać z wszystkich plenerowych pomysłów. No i światło w końcu zostaje z nami dłużej!

modelka: Karolina Maderska

 


Sesja z Adrianną dla firmy Koval

Muszę przyznać, że było to niezwykłe spotkanie! Dla firmy KOVAL miałam przyjemność wykonywać zdjęcia biżuterii, produktowe jak i kampanijne. Modelką i twarzą najnowszej kolekcji była Ada, czyli tegoroczna Miss Polski na Wózku. Przyznam szczerze, że trochę się denerwowałam przed samą sesją, bo była to pierwsza miss w moim portfolio, ale zupełnie niepotrzebnie, bo Ada okazała się tak sympatyczną i uśmiechniętą osobą, że zdjęcia i praca z nią była przyjemnością. Oprócz tego, że jest śliczna, jest po prostu super babką, od której emanuje pozytywna energia. Korona miss znalazła się na właściwej głowie!

Jak zawsze, tak i tym razem sprawdził się nasz tandem z Magicznymi Pędzelkami. Często zapominam napisać tego, że Ewa nie tylko maluje modelki, ale też trzyma blendy na sesjach, czasem latarki, świece dymne, kwiaty, jak trzeba robi wiatr i rzuca dobrymi pomysłami, które już niejedną sesję uratowały. Taka wizażystka to skarb i polecam każdemu budowanie swojego zespołu z zaufanymi profesjonalistami, na których można polegać.

Po tym przydługim wstępie, zapraszam do obejrzenia części naszej pracy, a po więcej zapraszam na koval.club oraz ich profil na facebooku.

 

modelka: Miss Polski na Wózku 2016 Adrianna Zawadzińska

mua: Ewa Kurowska/ Magiczne Pędzelki

włosy: Justyna

 


Knitting Mill

W październiku i listopadzie miałam przyjemność pracować nad jesienno-zimowym lookbookiem Knitting Mill. To nowa marka, która zajmuje się ręcznym tworzeniem z wełny pięknych swetrów i akcesoriów. Bardzo podobają mi się ich nowoczesne rozwiązania i niestandardowe projekty. Sweterki są ciepłe, ale jednocześnie pełne wdzięku i uwodzicielskie. Zresztą, zobaczcie sami.

Zapraszam Was do obejrzenia wybranych zdjęć!

modelka: Ola Skorupska i Malina Tężycka

mua: Ewa Kurowska/ Magiczne Pędzelki

stylizacja: Aga Łepek/ Knitting Mill


Dia de Los Muertos

Tym razem zdjęcia wykonałyśmy według pomysłu Ewy, która inspirowała się pracą Jordana Liberty podczas przygotowywania makijażu. Klimat sesji trochę jak u Tim’a Burton’a, którego uwielbiam właśnie za takie gotyckie, mroczne, a jednocześnie wizualnie konsekwentne obrazy, utrzymane w chłodnych niebieskościach, bądź przyciągające nasyceniem kolorów. Moim ulubionym jest „Edward Scissorhands” (zawsze ocieram łzy wzruszenia przy scenie w której Edward stara się objąć Kim).

Mam nadzieje, że wszyscy mają przygotowane przebrania i cukierki na dziś!

modelka: dzielna Nikola Szydłowska

mua: Ewa Kurowska/ Magiczne Pędzelki

 


Autumn feelings

Uwielbiam jesień za takie rozproszone, delikatne światło. W weekend była właśnie taka piękna, słoneczna pogoda, a że sobotę tym razem miałam wolną, miło było wyjść do ogrodu i podpatrzyć trochę naszą wesołą kompanię . Miałam też chwilę na złapanie oddechu, gotowanie i nawet przejście na kolejny poziom w „Wiedźminie” 😀 Bardzo lubię od czasu do czasu spędzić trochę czasu zanurzając się w świat jakiegoś rpg’a, pozwala mi to oderwać się od natłoku emocji i myśli na co dzień. Podobnie wsiąkam we wszystkie książki z gatunku fantasy/sf, ostatnio odświeżam sobie Pratchetta, jak zazwyczaj kiedy świat ogarnia jesienna nostalgia i czuje dodatkową potrzebę zwiększenia sobie dziennej dawki endorfin.

Na zdjęciach Frodo i Greebo, Krakers niestety nie miał ochoty na udział w sesji.


Winds from the North

Ależ mi sprawiła przyjemność ta sesja! Już od jakiegoś czasu miałam ochotę na takie kadry, pusta przestrzeń, konie i złote, jesienne światło. No i przepiękna Kinga z którą obie z Ewą bardzo lubimy pracować (już kolejna wspólna sesja!). A do kilku kadrów dał się namówić Szymon, czyli chłopak Kingi, u którego robiłyśmy sesję i dzięki uprzejmości jego rodziny – mogłam również obfocić Jess i Hordę. Trochę żal mi tej „złotej polskiej jesieni”, która w tym roku trwało krótko i nie dałam rady w pełni jej fotograficznie wykorzystać, a tu już za oknem prawdziwie listopadowa pogoda.

na zdjęciach: Kinga Drywa oraz Jess i Horda, a także sporadycznie Szymon

mua: Ewa Kurowska/Magiczne Pędzelki